Lord Jim - streszczenie szczegółowe
klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
Młody człowiek stał nieruchomo, nie poruszając nawet głową, i patrzył po prostu w blask słońca. Oto, jak po raz pierwszy ujrzałem Jima. Wyglądał tak obojętnie i nieprzystępnie, jak to się zdarza tylko u młodych. Stał trzymając się mocno na nogach, harmonijnie zbudowany, z twarzą pełną szczerości i robił wrażenie najbardziej obiecującego chłopca pod słońcem; a gdy tak na niego patrzyłem, wiedząc o wszystkim, co on wiedział, i jeszcze o paru rzeczach poza tym, zdjął mię gniew, jakbym go przyłapał na wyłudzaniu czegoś ode mnie pod fałszywym pozorem.


Kapitan „Patny” żarliwie pomstował na wszystkich Anglików, a szczególnie na tego, który przed chwilą nazwał go psem. Odgrażał się, że ma przyjaciół, że zmieni obywatelstwo, itd. Pozostawałem w miejscu, tylko z ciekawości, jak ów młody, ohydnie obojętny chłopiec zareaguje, gdy dowie się, co naprawdę zaszło.

Nic okropniejszego, jak śledzić człowieka, który został przyłapany nie na zbrodni, lecz na gorszej niż zbrodnia słabości.


Jim budził we mnie mieszane uczucia. Podobała mi się jego powierzchowność, wyglądał na kogoś porządnego, komu można powierzyć w opiekę statek, ale z drugiej strony była w nim jakaś szatańska domieszka. Chciałem zobaczyć na jego twarzy udrękę, wywołaną wiadomością o losie „Patny”. Tymczasem wściekły kapitan podszedł do bryczki, która aż ugięła się pod ciężarem jego opasłego ciała i kazał się, gdzieś zawieźć – nie wiem gdzie. Wtedy widziałem go ostatni raz. Nikt już nigdy o nim nie słyszał. Jim słysząc odjazd „powoziku”, odwrócił się na pięcie –
„Nie zrobił żadnego innego ruchu, gestu czy znaku i pozostał tak, zwrócony w nowym kierunku, choć powozik już zniknął”.


Przybiegł urzędnik Metys, wydelegowany do zaopiekowania się biednymi rozbitkami z „Patny". Natychmiast rozpętała się awantura między jednym z towarzyszy kapitana a urzędnikiem – twierdził, ze jego miejsce jest w szpitalu, wskazując swoją złamaną rękę. Tam też się znalazł, podobnie jak jego towarzysz (ten na skutek pijaństwa). Widziałem ich tam, kiedy odwiedzałem tam mojego człowieka. Chciałem coś wyciągnąć od tego pijaka, ale cierpiał na szczególny przypadek delirium tremens – właściwie powinien już nie żyć. Wiadomo już było, że nie będzie mógł zeznawać.

Oznacz znajomych, którym może się przydać

strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 -  - 4 -  - 5 -  - 6 -  - 7 -  - 8 -  - 9 -  - 10 -  - 11 -  - 12 -  - 13 -  - 14 -  - 15 -  - 16 -  - 17 -  - 18 -  - 19 -  - 20 -  - 21 -  - 22 - 


  Dowiedz się więcej
1  Pozostali bohaterowie
2  Romantyczne cechy Lorda Jima
3  Bibliografia



Komentarze
artykuł / utwór: Lord Jim - streszczenie szczegółowe


  • Dzieki dzieki :D streszczenie bomba:P moze troche wiecej szczegolow by sie przydalo bo moja nauczycielka tylko na tym sie opiera ale jestes wielki dzieki za to :*
    dziex ()

  • Streszczenie straszne!!! Pomijając to, że momentami niezbyt gramatycznie i stylistycznie napisane. Jak można na takim czymś oprzeć jakiekolwiek przemyślenia???!!!! Swoją drogą to bardzo smutne, że ludzie (młodzież) są już zbyt leniwi, żeby czytać książki. A potem robią błędy.... Nie będę może już pisać nic więcej bo pewnie i tak wyda Wam się za długie...
    judyta (judyta78 {at} gazeta.pl)

  • Strzeszczenie Pani Emilii jest bardzo dobre - to fakt, początkowo streszczenie jest chaotyczne, ale takaż sama jest i książka. Brak chronologii jest uciążliwy i nie ułatwia czytania (również streszczenia), ale nic dziwnego jeśli autor dopiero w trakcie pisania zmienia wizję utworu i postanawia z noweli stworzyć powieść - to wyjaśnia brak ciągłości fabuły. Relatywizacja i wielogłosowość jest pożądanym aspektem jeśli chodzi o ciekawość lektury. Osoby, które nie przeczytały całej książki, prócz tego streszczenia, koniecznie muszą przeczytać opracowanie! Ps. "Lord Jim" jest ciekawą powieścią, jednakże to konkretyzm i stanowczość pozytywizmu, oraz kult pracy w obliczu ostatecznego szczęścia, jest dla mnie motywem przewodnim i najwyższą wartością.
    Pozytywista ()

  • super bomba
    Rafał ()

  • Wraaaf.... Dobrze ze sa ludzie co czytaja takie ksiazki i wspomagaja innych...:) Dlaczego nie mozna przerabiac w szkole ksiazek o tematyce np. PROGRAMOWANIE :p
    SHADOW (shadow_design {at} wp.pl)

  • Przydało się WIELKIE DZIĘKI
    Mariocom ()

  • WOW ze tez chcialo Ci sie to streszczac... jestem pod wrazeniem nie tylko pracowitosci ale takze streszczenia... ratujesz mi zycie !!!
    Olenka ()

  • O Efendi, nie mogłam tego za nic przeczytać (książki), to streszczenie rauje mi mój leniwy zad
    M ()

  • bardzo dobre streszczenie, ale nie wiedzialem ze ta ksiązka taka dluga:)
    m_ncaly (m_ncaly86 {at} interia.pl)

  • ok
    dorotka ()

  • ładni napisane konkretne streszczenie moja ocena to 5
    Dj Ed 1987 ()

  • Fafne:D
    Agacia (agata_j {at} poczta.onet.pl)






Tagi: