Lord Jim - streszczenie szczegółowe
klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
Okazało się bowiem, że pęknięta gródź wytrzymała, a parowiec wcale nie zatonął. Jim był przekonany, że tak się stanie. Na pokładzie było wiele ludzi, a łodzi (gdyby starczyło czasu, żeby je spuścić i załadować) starczyłoby najwyżej dla jednej trzeciej pasażerów. Co mógł zrobić? Uciekł razem z kapitanem i maszynistami. Coś mu powtarzało w głowie, nie ma czasu, nie można nic zrobić. Nie bał się śmierci, nie dlatego uciekł.

ROZDZIAŁ 8

Jak długo Jim stał u luku bez ruchu, spodziewając się każdej chwili, że okręt zapadnie mu się pod nogami, a prąd wody zaleje go z tyłu i podrzuci jak wiór – tego nie umiem powiedzieć. Nie bardzo długo – może ze dwie minuty.


Pierwsze, co przyszło do głowy oficerowi, to to, że trzeba „poprzecinać wszystkie rejki od łożysk, aby łodzie mogły się utrzymać na powierzchni, gdy okręt pójdzie na dno”. Pobiegł więc, po drodze zatrzymał go jakiś mężczyzna krzycząc „woda, woda”, Jim chciał się go pozbyć, bał się, że okrzyki wywołają panikę. Dopiero po chwili zorientował się, że temu pielgrzymowi nie chodzi o wodę dostającą się na pokład, ale o napój dla chorego syna. Jim pobiegł po butelkę wody, by uspokoić mężczyznę. Zajął się łodziami, wtedy przybyli mechanicy oraz kapitan i oznajmili, że chcą „zwiać”. Jim myślał o podparciu grodzi, ale nie było czasu, nie było ani ludzi do pomocy, ani drzewa.

Jim pragnął sprzymierzeńca, pomocnika, współwinowajcy. Czułem, że grozi mi z jego strony podejście, obałamucenie, pułapka, może nawet gwałt, byłem tylko chciał zająć wyraźne stanowisko w sporze niemożliwym do rozstrzygnięcia – gdyż nie podobna było wymierzyć sprawiedliwości wszystkim zjawom gnieżdżącym się w duszy Jima


Tymczasem kapitan i mechanicy walczyli z łodzią, żeby uciec z tonącego statku, jeden z nich podbiegł do Jima zatopionego w myślach i poprosił o pomoc, spytał: „Nie chcesz się wyratować – ty piekielny tchórzu?” – teraz w trakcie opowiadania te słowa wywołały w młodym oficerze atak gorzkiego śmiechu.

ROZDZIAŁ 9

Mechanik wciąż wzywał Jima na pomoc, mężczyźni byli w coraz większej panice, bo nagle niebo zaczęło robić się czarne, co zapowiadało silny deszcz i wzburzenie morza, a więc jeszcze rychlejsze zatonięcie „Patny”. Jim widząc zbliżające się niebezpieczeństwo jakby w transie zaczął nerwowo przecinać rejki, tamci mocowali się dalej z łodzią ratunkową. Jeden z maszynistów wykazał się prawdziwą odwagą, biegnąc po młotek. W końcu kapitan i reszta uwolnili łódź. Jim obserwował żałosne zmaganie swoich towarzyszy, w pewnym momencie któryś z mężczyzn upadł (potem okazało się, że zmarł). Jim stał nieruchomo, usłyszał plusk spuszczanej na wodę łodzi. Na parowcu podniósł się gwar, jak w ulu. Ci w łodzi krzyczeli do Georga (mężczyzny, który upadł), żeby skakał i się ratował.

Oznacz znajomych, którym może się przydać

strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 -  - 4 -  - 5 -  - 6 -  - 7 -  - 8 -  - 9 -  - 10 -  - 11 -  - 12 -  - 13 -  - 14 -  - 15 -  - 16 -  - 17 -  - 18 -  - 19 -  - 20 -  - 21 -  - 22 - 


  Dowiedz się więcej
1  Kompozycja „Lorda Jima”
2  Pozostali bohaterowie
3  Okoliczności powstania "Lorda Jima"



Komentarze
artykuł / utwór: Lord Jim - streszczenie szczegółowe


  • Dzieki dzieki :D streszczenie bomba:P moze troche wiecej szczegolow by sie przydalo bo moja nauczycielka tylko na tym sie opiera ale jestes wielki dzieki za to :*
    dziex ()

  • Streszczenie straszne!!! Pomijając to, że momentami niezbyt gramatycznie i stylistycznie napisane. Jak można na takim czymś oprzeć jakiekolwiek przemyślenia???!!!! Swoją drogą to bardzo smutne, że ludzie (młodzież) są już zbyt leniwi, żeby czytać książki. A potem robią błędy.... Nie będę może już pisać nic więcej bo pewnie i tak wyda Wam się za długie...
    judyta (judyta78 {at} gazeta.pl)

  • Strzeszczenie Pani Emilii jest bardzo dobre - to fakt, początkowo streszczenie jest chaotyczne, ale takaż sama jest i książka. Brak chronologii jest uciążliwy i nie ułatwia czytania (również streszczenia), ale nic dziwnego jeśli autor dopiero w trakcie pisania zmienia wizję utworu i postanawia z noweli stworzyć powieść - to wyjaśnia brak ciągłości fabuły. Relatywizacja i wielogłosowość jest pożądanym aspektem jeśli chodzi o ciekawość lektury. Osoby, które nie przeczytały całej książki, prócz tego streszczenia, koniecznie muszą przeczytać opracowanie! Ps. "Lord Jim" jest ciekawą powieścią, jednakże to konkretyzm i stanowczość pozytywizmu, oraz kult pracy w obliczu ostatecznego szczęścia, jest dla mnie motywem przewodnim i najwyższą wartością.
    Pozytywista ()

  • super bomba
    Rafał ()

  • Wraaaf.... Dobrze ze sa ludzie co czytaja takie ksiazki i wspomagaja innych...:) Dlaczego nie mozna przerabiac w szkole ksiazek o tematyce np. PROGRAMOWANIE :p
    SHADOW (shadow_design {at} wp.pl)

  • Przydało się WIELKIE DZIĘKI
    Mariocom ()

  • WOW ze tez chcialo Ci sie to streszczac... jestem pod wrazeniem nie tylko pracowitosci ale takze streszczenia... ratujesz mi zycie !!!
    Olenka ()

  • O Efendi, nie mogłam tego za nic przeczytać (książki), to streszczenie rauje mi mój leniwy zad
    M ()

  • bardzo dobre streszczenie, ale nie wiedzialem ze ta ksiązka taka dluga:)
    m_ncaly (m_ncaly86 {at} interia.pl)

  • ok
    dorotka ()

  • ładni napisane konkretne streszczenie moja ocena to 5
    Dj Ed 1987 ()

  • Fafne:D
    Agacia (agata_j {at} poczta.onet.pl)






Tagi: